Zapowiedziano protest w Warszawie. Podano datę wyjścia na ulice w związku ze zmianami w szkołach
Emocje narastają w związku z planowanymi przez Ministerstwo Edukacji Narodowej reformami. W Warszawie szykuje się kolejna duża manifestacja zapowiedziana przez środowiska społeczne, nauczycielskie oraz rodzicielskie. Protest ma być wyrazem sprzeciwu wobec zmian dotyczących edukacji zdrowotnej oraz ograniczenia lekcji religii w szkołach. Organizatorzy wzywają do masowego udziału, podkreślając, że chodzi o obronę polskiej szkoły.
Kto stoi za organizacją protestu?
Przeciwnicy reform, krytykujący od miesięcy kierunek zmian proponowanych przez resort edukacji, organizują demonstrację. Wśród organizatorów wymienia się głównie Koalicję na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, Stowarzyszenie Katechetów Świeckich oraz Krajową Sekcję Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność.
Do protestu dołączają także inne grupy rodzicielskie oraz środowiska konserwatywne związane z edukacją. W ramach wcześniejszych manifestacji udział brało kilkadziesiąt organizacji społecznych. Jeden z liderów protestu, Bartosz Kopczyński, powiedział:

Jest tam około siedemdziesięciu organizacji, a wciąż przyłączają się nowe.
Dodatkowo protesty wspiera część mediów prawicowych oraz publicystów. Jednym z mówców podczas wcześniejszej manifestacji był satyryk Jan Pietrzak, który wyraził poparcie dla rodziców i nauczycieli sprzeciwiających się reformom edukacyjnym.
Organizatorzy podkreślają, że ich działania mają charakter obywatelski i społeczny, podkreślając ważność utrzymania tradycyjnego modelu nauczania oraz zwiększenia wpływu rodziców na treści nauczane w szkołach. Sprzeciwią się ograniczeniu roli religii oraz zmianom w edukacji zdrowotnej.
Data i miejsce zapowiedzianej manifestacji w Warszawie
Kolejna duża manifestacja odbędzie się dwudziestego maja w Warszawie. To kolejny z serii protestów organizowanych w ostatnich miesiącach. Poprzednia demonstracja miała miejsce na Placu Zamkowym pierwszego grudnia dwa tysiące dwadzieścia cztery roku pod hasłem Tak dla edukacji! Nie dla deprawacji!
Znacząca manifestacja odbyła się także we wrześniu dwa tysiące dwadzieścia pięć roku pod hasłem Stop likwidacji polskiej edukacji. Według relacji miała ona liczne grono uczestników z całego kraju. Organizatorzy zapowiadali kontynuację protestów i nie wykluczali kolejnych demonstracji w stolicy.
W swoich apelach zachęcają także do przyjazdu do Warszawy i angażowania się w lokalne akcje protestacyjne w innych miastach. Michał Rachoń wzywał publiczność:
Namawiam Państwa, naszych widzów do tego, by przyjeżdżać do Warszawy.
Na czym polegają główne przyczyny protestu?
Kluczowe zastrzeżenia protestujących dotyczą propozycji Ministerstwa Edukacji Narodowej, które kieruje Barbara Nowacka. Największy sprzeciw budzi nowy przedmiot edukacja zdrowotna, uważany przez organizatorów za zawierający elementy edukacji seksualnej oraz treści światopoglądowe, które wywołują kontrowersje wśród części rodziców.
Dodatkowo krytykuje się planowane ograniczenie lekcji religii. Protestujący sprzeciwiali się zmniejszeniu liczby godzin zajęć religii do jednej tygodniowo. Wskazywano, że takie zmiany mogą prowadzić do likwidacji etatów katechetów i zmniejszenia roli wychowania religijnego w szkołach.
W centrum krytyki znalazły się także podstawy programowe wprowadzanych przedmiotów. Przeciwnicy zmian obawiają się seksualizacji dzieci oraz ograniczenia roli rodziców w procesie wychowawczym. Według organizatorów protest jest formą sprzeciwu wobec tym ich zdaniem ideologicznych zmian w polskiej edukacji.