Tyle należy mieć na koncie, żeby spać spokojnie. Wyliczenia eksperta

Nieoczekiwane sytuacje, takie jak awaria samochodu, nagła choroba czy utrata dochodów, mogą poważnie nadwyrężyć domowy budżet i zmusić do zaciągania kosztownych kredytów. Eksperci finansowi podkreślają, że kluczem do spokojnego snu jest posiadanie odpowiednio dużych oszczędności – nie jako luksusu, lecz niezbędnego zabezpieczenia na trudne chwile.

Poduszka finansowa – ile warto odłożyć?

Ekspert Tomasz Chrząszcz w rozmowie z „Faktem” porównuje poduszkę finansową do koła ratunkowego w kryzysowych momentach. Zamiast sięgać po kredyty, lepiej mieć zgromadzone środki na nieprzewidziane wydatki i okres bez dochodów. Zaleca kwotę odpowiadającą co najmniej trzem miesiącom wydatków, a optymalnie – sześciu miesiącom. Przy miesięcznych kosztach 5000 zł oznacza to około 30 000 zł na specjalnym koncie.

Gdzie przechowywać te oszczędności? Specjalista radzi trzymać je oddzielnie od pieniędzy na codzienne wydatki, by uniknąć pokusy impulsywnych zakupów. Najlepsze opcje to konto oszczędnościowe, bezpieczne fundusze inwestycyjne lub gotówka – zawsze z gwarancją szybkiego dostępu.

obrazek

Po zbudowaniu poduszki warto przejść do długoterminowego oszczędzania. Ekspert poleca odkładać 5–10% pensji – przy wynagrodzeniu 6000 zł netto to 300–600 zł miesięcznie.

Ekspert radzi: „Zapisz, ile wydajesz”

Aby ustalić właściwą kwotę poduszki, przeanalizuj dokładnie swoje miesięczne wydatki. Jakub Kurek, specjalista ds. finansów osobistych, podkreśla znaczenie spisania wszystkich kosztów: od czynszu i mediów, przez jedzenie, transport, abonamenty, raty, po wydatki na zdrowie, dzieci czy rozrywki.

„Poznając realne wydatki, masz punkt odniesienia do określenia poduszki finansowej. Przy stabilnej umowie o pracę celuj w 3–6 miesięcy kosztów. Jeśli dochody są nieregularne, prowadzisz firmę lub masz dużą rodzinę – zaplanuj 9–12 miesięcy” – wyjaśnia Kurek.

Taka rezerwa to podstawa bezpieczeństwa finansowego i spokoju nawet w najtrudniejszych chwilach.