Sąd uznał opłaty cmentarne za bezprawne. Właściciele grobów mogą starać się o zwrot
Opłaty pobierane bez podstawy prawnej
Sąd orzekł, że część opłat pobieranych na cmentarzach od osób opiekujących się grobami nie miała podstawy prawnej, a zapłacone kwoty mogą podlegać zwrotowi. Rozstrzygnięcie dotyczy należności doliczanych przy przedłużaniu prawa do miejsca pochówku oraz przy czynnościach wykonywanych na terenie nekropolii przez firmy kamieniarskie i pogrzebowe.
Chodzi o świadczenia, które nie znajdowały pokrycia ani w umowie z zarządcą cmentarza, ani w cenniku przyjętym w sposób przewidziany przepisami. Zarządcy traktowali je jako element rozliczenia za korzystanie z terenu, sąd uznał jednak, że samo pobieranie pieniędzy nie tworzy tytułu do ich zatrzymania.
Kogo dotyczy rozstrzygnięcie
Sprawa ma znaczenie przede wszystkim dla rodzin, które w ostatnich latach opłacały przedłużenie prawa do grobu, oraz dla tych, którzy zlecali postawienie nagrobka, wykonanie napisu czy prace porządkowe i musieli wnieść dodatkową należność na rzecz zarządcy. W praktyce chodzi o kwoty doliczane obok zasadniczej opłaty za miejsce.

Osoby, które takie opłaty wniosły, mogą wystąpić do zarządcy cmentarza z wezwaniem do zwrotu. Podstawą jest dowód wpłaty — pokwitowanie, faktura, potwierdzenie przelewu — wraz ze wskazaniem, czego dotyczyła należność i kiedy została uiszczona. Jeśli zarządca odmówi, pozostaje droga sądowa.
Co zrobić z dokumentami
Zachowanie dokumentacji ma tu wymiar czysto praktyczny: bez potwierdzenia wpłaty wykazanie roszczenia jest utrudnione. Warto sprawdzić także, czy cmentarz udostępnia cennik i regulamin, bo to na ich podstawie ocenia się, czy dana opłata w ogóle została przewidziana.
Zarządcy cmentarzy — komunalnych i wyznaniowych — mogą pobierać należności za korzystanie z miejsca pochówku i infrastruktury, ale muszą to robić w oparciu o jasno określone zasady. Orzeczenie nie znosi opłat cmentarnych jako takich, lecz te z nich, które nie mają umocowania.