Robert Bąkiewicz i Ruch Obrony Granic na marszu w Budapeszcie. Spotkanie z politykami PiS

15 marca, podczas święta narodowego Węgier, ulicami Budapesztu przemaszerowały dwie grupy. Pierwszy marsz był organizowany przez środowisko premiera Viktora Orbana i rozpoczął się o godzinie 11:00. Uczestniczyli w nim nie tylko wyborcy Orbana i jego współpracownicy, lecz także goście z Polski, w tym Robert Bąkiewicz, znany z działalności prawicowej, oraz były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski.

Polscy uczestnicy i ich manifestacje

W marszu obecna była także córka Bąkiewicza oraz członkowie Ruchu Obrony Granic. W trakcie przemarszu nieśli polskie flagi i transparenty z hasłami takimi jak „Suwerenne narody Europy. Polska-Węgry”, „Polak-Węgier, dwa bratanki” czy „Europa narodów, nie dyktatu”. Uczestnicy wykrzykiwali także polskie okrzyki słyszalne na nagraniach z wydarzenia.

Obecność polskich polityków i reakcje online

Towarzyszący Bąkiewiczowi na marszu był również Marcin Romanowski, który od pewnego czasu przebywa na Węgrzech. Obecność grupy z Polski została zauważona i odnotowana przez polskojęzyczny profil premiera Orbana na platformie X. Premier Węgier zamieścił wpis nawiązujący do polskich uczestników, wykorzystując tradycyjne hasło łączące narody: „Polak, Węgier, dwa bratanki”.

Spotkanie Roberta Bąkiewicza z politykami PiS

Dzień przed marszem doszło do spotkania przedstawicieli Ruchu Obrony Granic z polskimi politykami Marcinem Romanowskim i Zbigniewem Ziobrą. Bąkiewicz wyraźnie podkreślił cel wizyty, deklarując: „Przyjechaliśmy okazać im twarde wsparcie. Chcemy, żeby wiedzieli, że w tej walce nie są sami”. Ruchu Obrony Granic zaznaczył, że celem wizyty jest wzmocnienie głosu wolnych narodów i budowanie realnych sojuszy w sercu Europy Środkowej. W spotkaniu uczestniczył również Piotr Cieplucha, autor projektu ustawy Stop PAKT.

Kampania wyborcza i konkurencyjne marsze

Niedzielny marsz wspierający Orbana poprzedził kolejny, organizowany przez największą opozycyjną partię na Węgrzech – TISZĘ, kierowaną przez Petera Magyara, który rozpoczął się o godzinie 14:00. Wydarzenia te odbywały się w kontekście kampanii przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 12 kwietnia, co czyniło marsze ważnym testem mobilizacji elektoratu przed głosowaniem.