Przed katastrofą F-16 zgłaszał poważny problem. Ujawnione nagrania rzucają nowe światło na tragedię
Najświeższe informacje dotyczące katastrofy samolotu F-16, która wydarzyła się podczas pokazów lotniczych w Radomiu, ukazują wydarzenia z zupełnie innej perspektywy. Do mediów trafiły nagrania rozmów pilota, majora Macieja „Slaba” Krakowiana, z wieżą kontroli lotów. Wynika z nich, że tuż przed katastrofą miała miejsce bardzo niebezpieczna sytuacja powietrzna, która mogła mieć wpływ na końcowy przebieg tragicznych wydarzeń.
Katastrofa, która wstrząsnęła Polską
Śmierć majora Macieja Krakowiana, pilota F-16, poruszyła cały kraj. Doświadczony oficer runął na ziemię podczas pokazów w Radomiu, tracąc życie na miejscu. Prokuratorskie śledztwo obejmuje m.in. zabezpieczenie tzw. czarnej skrzynki oraz analizę zapisów technicznych. Wokół przyczyn katastrofy narosło wiele spekulacji, które teraz badają służby.
W odpowiedzi na tragedię ruszyła zbiórka na wsparcie dla rodziny pilota, organizowana przez Air Show Radom wraz z fundacją Siepomaga. Pieniądze mają zapewnić bezpieczeństwo finansowe jego żonie, Magdalenie, oraz ich czteroletnim bliźniakom.
Prosimy Was o pomoc dla dwóch małych chłopców, którzy będą musieli dorastać bez taty. Każdy gest wsparcia to hołd dla odwagi i poświęcenia Macieja, to uhonorowanie jego pamięci i służby. To cegiełka, budując przyszłość jego dzieci, by dorastały w poczuciu bezpieczeństwa i wsparcia, którego ich tata zawsze dla nich pragnął. Żegnaj, Mistrzu i do zobaczenia na błękitnym niebie… – brzmi opis zbiórki.
Eksperckie opinie o katastrofie
Coraz więcej głosów ekspertów trafia do opinii publicznej. Janusz Janiszewski, były prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, podkreśla kwestie zdrowotne pilotów. Zwraca uwagę, że piloci wojskowi doświadczają ogromnych przeciążeń i w każdej chwili może dojść do problemów zdrowotnych, które mogą mieć krytyczne konsekwencje.
Trzeba pamiętać, że piloci wojskowi są poddawani gigantycznym przeciążeniom. Nie wykluczałbym, że nagle, w danej mikrosekundzie, coś mogło pójść nie tak pod kątem zdrowotnym – mówił w rozmowie z Radiem Wnet.
Z kolei Maciej Szopa z portalu Defence24 wskazuje na liczne wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa podczas wojskowych pokazów lotniczych.
My w takiej sytuacji dopuszczamy jeden z tych bojowych samolotów do robienia akrobacji lotniczych nisko nad ziemią. I tracimy tak doświadczonego, jednego z najlepszych pilotów. A przy tym bezcenny, sprawny samolot. Nie możemy sobie na to pozwalać – podkreślał w wywiadzie dla Wirtualnej Polski.
Niebezpieczny incydent tuż przed katastrofą
Informacje ujawnione przez TVN24 wskazują, że w dniu tragedii mogło dojść do groźnej sytuacji w powietrzu. Z nagrań rozmów między pilotem majorem Krakowianem a kontrolą lotów wynika, że F-16 z pilotem Krakowianem znalazł się bardzo blisko samolotu FA-50. Kontroler lotów mógł pomylić pilotów, wydając sprzeczne polecenia i kierując oba samoloty w kolizyjne przestrzenie.
Wieża, czy macie świadomość, że FA-50 przeciął właśnie poziom 100 tuż obok mnie? – zapytał major Krakowian.
Zamiast odpowiedzi, wieża kontrolna kierowała komunikaty do innego pilota, co potwierdził sam major Krakowian:
Przekroczył moją wysokość, jakieś tysiąc stóp ode mnie. Nie słyszałem żadnej transmisji od niego – relacjonował pilot.
Z nagrań wynika, że identyfikacja maszyn była mylna, a komunikacja odbywała się w sposób niezgodny z procedurami bezpieczeństwa. Major Krakowian powtarzał wielokrotnie ostrzeżenia o niebezpiecznej bliskości FA-50, jednak reakcja kontrolerów była chaotyczna i niepewna.
Czy mogę mieć stuprocentową pewność, że nie ma innego ruchu w rejonie? – pytał major Krakowian.
Dopiero później pilotowi F-16 pozwolono kontynuować lot. Choć nie ma oficjalnych dowodów, że incydent ten bezpośrednio przełożył się na katastrofę, to nagrania wywołały falę pytań dotyczących bezpieczeństwa w polskim lotnictwie wojskowym i sposobu zarządzania pokazami akrobacyjnymi.
Rodzina i pamięć o pilocie
Major Maciej Krakowian pozostawił po sobie żonę i dwójkę małych dzieci. Społeczność lotnicza i całe społeczeństwo wspierają rodzinę pilota, pamiętając o jego odwadze i poświęceniu. W sieci i mediach społecznościowych pojawia się wiele wyrazów współczucia oraz inicjatyw mających na celu uhonorowanie jego pamięci.