Prognoza IMGW na pięć tygodni: pod koniec tygodnia 34-36 st. C, potem ochłodzenie i burze

Pod koniec tego tygodnia z południa Europy napłynie nad Polskę kolejna fala gorąca, a temperatura maksymalna na zachodzie, południu i w centrum kraju sięgnie 34-36 st. C. Towarzyszyć jej będzie duże nasłonecznienie i brak opadów, co pogłębi trwającą suszę. Prognozy IMGW-PIB na najbliższe pięć tygodni pokazują jednak, że taka aura nie utrzyma się długo.

Druga połowa sierpnia z chłodniejszym powietrzem

Od mniej więcej połowy miesiąca nad Polskę częściej mają napływać chłodniejsze masy powietrza. Najsilniej odczują to mieszkańcy zachodu i północy kraju, natomiast południowy wschód pozostanie zazwyczaj wyraźnie cieplejszy. Modele wskazują też na regularne przechodzenie frontów atmosferycznych, a to oznacza więcej dni z dużym zachmurzeniem, deszczem i burzami. Część z tych burz może mieć gwałtowny przebieg, z gradem i silnym wiatrem.

Uśrednione prognozy dla drugiej połowy sierpnia mówią o średniej temperaturze maksymalnej od 20 st. C nad morzem do 26 st. C na południowym wschodzie. Upały nadal się pojawią, ale na mniejszą skalę niż w pierwszej połowie miesiąca i głównie na południu kraju. W dniach z przechodzącymi frontami deszczowymi termometry lokalnie pokażą w ciągu dnia nieco poniżej 20 st. C.

Prognoza IMGW na pięć tygodni: pod koniec tygodnia 34-36 st. C, potem ochłodzenie i burze

Przełom sierpnia i września w rękach wyżów

Kolejna zmiana ma nadejść na przełomie sierpnia i września i może utrzymać się do końca kalendarzowego lata. Wtedy pogodę zaczną kształtować wyże, przynosząc znacznie więcej słonecznych dni i wyraźnie mniej opadów. Temperatura w tym czasie ma przekraczać normę wieloletnią.

Przez pierwsze trzy tygodnie września modele dopuszczają wiele dni z maksymalną temperaturą 20-25 st. C, a miejscami jeszcze wyższą. Oznacza to, że lato nie powie ostatniego słowa wraz z końcem wakacji, choć powrót ciepła po deszczowym okresie może ponownie sprzyjać przesuszaniu gleby.

Deszcz potrzebny przy narastającej suszy

Opady zapowiadane na drugą połowę sierpnia mają znaczenie dla bilansu wodnego, bo Polska zmaga się z pogłębiającym się niedoborem wody. Okresowe tąpnięcia temperatury połączone z deszczem i burzami zmniejszą deficyt, choć przy gwałtownym charakterze opadów woda w dużej części spływa powierzchniowo, zamiast wsiąkać w podłoże.

Materiał opracował Arkadiusz Płachta na podstawie prognoz IMGW-PIB METEO POLSKA.