Portfel Sakiewicza będzie szczuplejszy. Jest decyzja śledczych

Założyciel TV Republika, Tomasz Sakiewicz, ma kolejny problem z prawem. Prokurator nałożył na niego karę finansową w wysokości 3 tys. zł za bezpodstawne uchylenie się od złożenia zeznań podczas przesłuchania w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.

Przesłuchanie i decyzja prokuratury

Tomasz Sakiewicz został wezwany 19 maja do Prokuratury Krajowej jako świadek w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Przesłuchanie miało związek między innymi z informacjami o ewentualnym zatrudnieniu Zbigniewa Ziobry przez spółkę zarządzającą Telewizją Republika.

Podczas przesłuchania Sakiewicz odmówił odpowiedzi na część pytań, zasłaniając się tajemnicą dziennikarską. Jak podkreśliła prokuratura, nie wskazał przy tym żadnych podstaw prawnych, które uzasadniałyby odmowę złożenia zeznań lub odpowiedzi na pytania.

obrazek

Stanowisko śledczych

Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak przekazał, że Sakiewicz nie został wezwany jako dziennikarz ani w celu składania zeznań dotyczących tajemnicy dziennikarskiej. Występował jako prezes zarządu spółki akcyjnej Telewizja Republika S.A., która według doniesień medialnych mogła zatrudnić poszukiwanego Zbigniewa Ziobrę.

Prokuratura uznała, że świadka obowiązywał obowiązek złożenia zeznań, a odmowa bez ustawowej podstawy stanowi naruszenie przepisów. Na tej podstawie, zgodnie z art. 287 § 1 Kodeksu postępowania karnego, nałożono karę pieniężną.

Sprawa Zbigniewa Ziobry

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, pozostaje jedną z kluczowych postaci tego śledztwa. Prokuratura zarzuca mu kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz nadużycia związane z rozdysponowaniem środków z Funduszu Sprawiedliwości, w tym wydawanie poleceń naruszających prawo i ingerowanie w przygotowanie ofert konkursowych.

Według wcześniejszych informacji Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, a wcześniej miał pozostawać na Węgrzech pod ochroną zapewnioną przez rząd Viktora Orbána.

Dalsze kroki w postępowaniu

Na postanowienie o ukaraniu Tomasza Sakiewicza przysługuje zażalenie do sądu. Decyzja prokuratury nie zamyka jednak śledztwa dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości ani działań Zbigniewa Ziobry i osób z jego otoczenia.

Źródło: Fakt