W ostatnich tygodniach na stacjach paliw trwa dynamiczny okres zmian cenowych, ściśle powiązany z sytuacją geopolityczną na Bliskim Wschodzie. Kierowcy, niepokojący się o rosnące kwoty na dystrybutorach, mogą wreszcie odetchnąć z ulgą. Jednak ostrożność pozostaje wskazana, ponieważ ewentualne zmiany w przyszłości mogą ponownie zaskoczyć rynek.
Orlen obniża ceny benzyny i diesla
PKN Orlen podjął radykalne działania mające na celu złagodzić skutki gwałtownego wzrostu cen paliw na światowych rynkach. Od 12 marca koncern wprowadził promocję dla użytkowników aplikacji Orlen Vitay, obniżającą ceny paliw nawet o 35 groszy za litr. Każdy kierowca może zakupić do 50 litrów benzyny lub oleju napędowego w obniżonej cenie przez osiem kolejnych weekendów, aż do 3 maja 2026 roku.
Warunkiem otrzymania rabatu w wysokości 35 groszy jest aktywacja kuponu w aplikacji oraz dokonanie zakupów z oferty pozapaliwowej za minimum 5 złotych. W przypadku samego tankowania rabat wynosi 20 groszy za litr. To oznacza, że pojedynczy kierowca może zaoszczędzić nawet na 400 litrach paliwa.

Obok promocji Orlen zmniejszył swoją marżę detaliczną na oleju napędowym niemal do zera, redukując ją z 25 groszy za litr. Prezes Ireneusz Fąfara podkreśla, że firma działa, aby łagodzić skokowy wzrost cen i pozwolić każdemu kierowcy w Polsce zaoszczędzić.
Globalny kryzys cenowy zmienia sytuację na rynku
Decyzje Orlenu stanowią bezpośrednią odpowiedź na niespotykaną dotąd zmienność cen paliw. Począwszy od marca ceny rosły dynamicznie: 3 marca benzyna kosztowała 5,24 złotych za litr, 6 marca już 6,15 złotych, a 10 marca 6,36 złotych – wzrost o ponad 1,5 złotego w niecałe dwa tygodnie. Wzrosty spowodowane były działaniami zbrojnymi w Zatoce Perskiej i blokowaniem strategicznej Cieśniny Ormuz, która stanowi kluczowy szlak transportu ropy na świecie.
„Nie mieliśmy do czynienia z takim zamieszaniem, z tak wielkim kryzysem chyba nigdy” – powiedział Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.
Rząd wspiera działania Orlenu poprzez rozpatrywanie zmian w systemie podatkowym. Rozważane są obniżki stawek akcyzy i podatku VAT na paliwa, a także wyłączenie sprzedaży paliw z podatku od sprzedaży detalicznej. Minister Balczun podkreśla, że Orlen minimalizuje marżę detaliczną na tyle, na ile jest to możliwe bez szkodzenia firmie, natomiast dalsze instrumenty kształtowania cen leżą w gestii państwa.
Stabilność dostaw pozostaje priorytetem
Pomimo zawirowań na globalnych rynkach paliw, Orlen zapewnia, że dostawy do krajowych rafinerii przebiegają zgodnie z planem. Wieloletnia strategia dywersyfikacji źródeł i kierunków dostaw pozwala koncernowi elastycznie reagować na blokady szlaków morskich i perturbacje na rynku.
Premier Donald Tusk oświadczył, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie spowoduje braków paliwa w Polsce. Zastrzegł jednak, że konsekwencje przedłużającej się wojny trudne są do przewidzenia. Na tym etapie głównym celem zarówno Orlenu, jak i rządu jest zapewnienie klientom paliwa w najniższych możliwych cenach oraz utrzymanie stabilności dostaw na polskim rynku.