Marta Nawrocka pogratulowała Mai Chwalińskiej po finale Roland Garros: „Cała Polska jest z ciebie dumna”

Maja Chwalińska przegrała finał Roland Garros 2026 z Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6, a jedną z osób, które po meczu skierowały do niej słowa wsparcia, była Marta Nawrocka. We wpisie w mediach społecznościowych odniosła się do osiągnięcia Polki, która przeszła przez kwalifikacje, a turniej zakończyła na drugim miejscu.

— Finał Roland Garros to coś wyjątkowego. Maju, cała Polska jest z ciebie dumna! — napisała Marta Nawrocka.

Wpis szybko zaczął krążyć w sieci i komentowali go kibice, którzy docenili gest. Chwalińska po meczu otrzymała wiele gratulacji, a jej droga w Paryżu uchodzi za jedno z większych zaskoczeń turnieju.

Droga Chwalińskiej od kwalifikacji do finału

Polka rozpoczęła zmagania od kwalifikacji, co oznaczało trudniejszą drogę niż dla rozstawionych zawodniczek. W kolejnych rundach pokonywała wyżej notowane rywalki, opierając grę na regularności, cierpliwym budowaniu wymian i pracy nóg. W ćwierćfinale i półfinale potwierdziła, że jest realną kandydatką do tytułu, a publiczność z meczu na mecz coraz mocniej jej kibicowała.

Przebieg finału z Andriejewą

W decydującym spotkaniu młoda Rosjanka od początku narzuciła intensywne tempo. Pierwszego seta wygrała 6:3, wykorzystując swoje najmocniejsze atuty i zmuszając Polkę do częstej obrony. Chwalińska w wielu fragmentach przejmowała inicjatywę, a długie wymiany budziły reakcje trybun, jednak Andriejewa utrzymywała wysoki poziom i rzadko popełniała serie błędów.

Drugi set przyniósł większą dominację Rosjanki, która szybko zbudowała przewagę i zamknęła mecz wynikiem 6:2. O różnicy zdecydowały najważniejsze punkty — Andriejewa lepiej radziła sobie z presją i skuteczniej wykorzystywała okazje do przełamań. Chwalińska miała swoje szanse, ale nie zawsze zamieniała je na punkty. Mecz zakończył się w atmosferze sportowego szacunku między zawodniczkami.