Marszałek ujawnił treść pisma do prezydenta. Burza wokół ślubowania sędziów TK

W Sali Kolumnowej Sejmu sześć osób złożyło ślubowanie na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Od początku uroczystość budziła napięcie polityczne, a brak prezydenta Karola Nawrockiego – który zgodnie z konstytucyjną praktyką powinien odebrać ślubowanie – stał się źródłem gorących kontrowersji.

Zanim doszło do ceremonii, prawnicy kierowali do prezydenta prośby o wyznaczenie terminu, lecz nie doczekali się odpowiedzi. Otoczenie głowy państwa twierdziło, że organizacja ślubowania w Sejmie stanowi „jawne naruszenie prawa”. Mimo to marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wręczył uchwały o wyborze, określając je jako „wyraz woli narodu”. Sędziowie odczytali i podpisali treść ślubowania.

obrazek

Podczas wydarzenia wielokrotnie przerywała je osoba obecna na sali, głośno przypominając o nieobecności prezydenta. Po części formalnej sędziowie pozowali do wspólnego zdjęcia, a wśród gości znaleźli się dawni prezesi Trybunału Konstytucyjnego: Marek Safian, Jerzy Stępień, Bohdan Zdziennicki oraz Andrzej Zoll.

Równolegle przed Sejmem trwały protesty środowisk związanych z Klubami „Gazety Polskiej” i Ruchem Obrony Granic. Spór o Trybunał Konstytucyjny ponownie wyszedł poza mury parlamentu, ujawniając skalę społecznych podziałów.

Włodzimierz Czarzasty krytykuje prezydenta: „Nie posiada kompetencji”

Po zakończeniu uroczystości głos zabrał marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który w ostrych słowach ocenił postawę prezydenta RP Karola Nawrockiego.

„Prezydent RP nie wykonał ustawowego obowiązku odebrania ślubowania od wybranych sędziów Trybunału, odbierając je 1 kwietnia jedynie od dwóch z nich” – podkreślił marszałek.

Czarzasty przypomniał, że wybór sędziów TK dokonuje Sejm, a odebranie ślubowania przez prezydenta to jedynie formalność. Polityk podkreślił zwłaszcza, że głowa państwa nie ma kompetencji do kwestionowania decyzji parlamentu.

„Głowa państwa nie posiada kompetencji do oceny prawidłowości dokonanego wyboru” – zaznaczył marszałek Sejmu.

Dodał, że odmowa przyjęcia ślubowania od pozostałych sędziów jest prawnie nieuzasadniona i oznacza przekroczenie prezydenckich uprawnień. Czarzasty ujawnił też swoje wcześniejsze próby formalnego rozwiązania sporu.

„18 marca zwróciłem się do prezydenta z pismem, którego konkluzja brzmiała: Zwracam się o niezwłoczne podjęcie działań umożliwiających przystąpienie do sprawowania funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego przez osoby wybrane przez Sejm 13 marca oraz przyjęcie od nich ślubowania.”

Marszałek poinformował, że kolejna próba kontaktu z prezydentem – z 25 marca – również zakończyła się bez odpowiedzi. Brak reakcji zmusił parlament do samodzielnego przeprowadzenia ślubowania w bezprecedensowej sytuacji. Czarzasty podkreślił, że jego działania służyły zachowaniu ciągłości władzy państwowej i respektowi dla decyzji Sejmu.

Z jego perspektywy spór wykracza poza procedury – dotyka fundamentów ustroju państwa i podziału kompetencji między władzami.

Protesty przed Sejmem – tłumy, emocje i wyraźne podłoże polityczne

Gdy w Sejmie trwało ślubowanie nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, przed budynkiem parlamentu wybuchły protesty. Zorganizowały je środowiska związane z Klubami „Gazety Polskiej” oraz Ruchem Obrony Granic.

Manifestanci protestowali przeciw decyzji o ślubowaniu w Sejmie bez udziału prezydenta Karola Nawrockiego. Podkreślali, że tylko głowa państwa ma prawo odebrać sędziowskie ślubowanie.

W południe okolice Sejmu wypełniły się demonstrantami z biało-czerwonymi flagami i transparentami wzywającymi do obrony państwa prawa. W proteście wzięli udział działacze patriotyczni oraz krytycy działań rządu, określający wydarzenie jako obywatelski sprzeciw wobec politycznych decyzji.