Kobieta zwróciła 120 butelek. Zamiast zysków, przy kasie czekało na nią rozczarowanie
System kaucyjny zaczął działać w Polsce 1 października 2025 roku i obejmuje wybrane opakowania po napojach oznaczone specjalnym symbolem kaucji.[1][3][11] Przy zakupie napoju doliczana jest kaucja, którą można odzyskać po zwrocie pustego opakowania do punktu zbiórki lub automatu.[1][3][11]
System kaucyjny zaczął działać w Polsce
Zwrot opakowań w zamian za kaucję to rozwiązanie, które od lat z powodzeniem funkcjonuje w wielu krajach Europy. Skandynawia oraz Niemcy wyznaczają w tej dziedzinie standardy, gdzie tzw. Pfandsystem pozwala osiągać poziom zwrotów plastikowych butelek i puszek przekraczający 98%.
W Polsce system kaucyjny został uruchomiony na szeroką skalę, co znacząco zmieniło zasady obowiązujące w handlu detalicznym. Sklepy o powierzchni powyżej 200 m² mają obowiązek przyjmowania opakowań objętych systemem, a mniejsze placówki mogą dołączyć dobrowolnie.[1][2][6][9] Nowe regulacje obejmują butelki plastikowe do 3 litrów, metalowe puszki do 1 litra oraz szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra.[2][3][9][11]

Przy zakupie napoju do ceny doliczana jest kaucja — najczęściej 50 groszy za butelkę plastikową lub puszkę oraz 1 zł za butelkę szklaną wielokrotnego użytku.[2][3][10] Zwrot kaucji następuje po oddaniu czystego opakowania zgodnego z zasadami systemu.[3][11]
Polacy szybko adaptują się do systemu, ale szukają luk
Wprowadzenie systemu początkowo wzbudzało obawy, jednak konsumenci szybko przyjęli nowe zasady. Wokół sklepów pojawiły się butelkomaty, do których trafiają zużyte opakowania, a dla wielu gospodarstw domowych odzyskiwanie pieniędzy z kaucji stało się realnym wsparciem budżetu.[1][5][11]
Widok osób stojących w kolejkach z workami butelek i puszek stał się powszechny, zwłaszcza w miastach. Niektórzy potrafią zwracać tysiące opakowań, osiągając znaczące kwoty. Coraz popularniejsze staje się też zbieranie porzuconych puszek i butelek jako dodatkowego źródła dochodu.
W sieci pojawiły się poradniki oraz informacje o punktach zbiórki, co dodatkowo zwiększa skuteczność takich działań. Efektem jest wzrost poziomu recyklingu, ale jednocześnie ujawniają się też luki w zasadach działania niektórych sieci handlowych.
Kobieta z Bydgoszczy straciła większość wypracowanych oszczędności
Choć przepisy nakładają obowiązek przyjmowania butelek i puszek, niektóre sieci handlowe stosują własne regulaminy, które bywają niekorzystne dla klientów. Przekonała się o tym czytelniczka „Gazety Pomorskiej” z Bydgoszczy. Przez około sześć tygodni zebrała 120 butelek, które regularnie zwracała do sklepów Lidl. Zakładała, że przy kaucji wynoszącej 50 groszy za sztukę odzyska 60 zł.
Bonów było kilka, oddałam łącznie 120 butelek, zajęło mi to sześć tygodni — opowiada „Pomorskiej” bydgoszczanka.
Przy kasie spotkało ją jednak rozczarowanie. Okazało się, że vouchery generowane przez butelkomaty mają termin ważności. W sieci Lidl można je zrealizować w ciągu 30 dni od daty wydania, a część kuponów kobiety straciła ważność, przez co odzyskała jedynie 6 zł.[2] Jak tłumaczy rzeczniczka Lidl Polska, bon należy wykorzystać w terminie 30 dni od oddania opakowań.
Bony można zrealizować w terminie 30 dni od daty oddania opakowań — tłumaczy rzeczniczka Lidl Polska, Aleksandra Robaszkiewicz.
Historia wywołała oburzenie konsumentów. Podobne problemy pojawiały się także w innych sieciach, gdy klienci nie mogli zrealizować bonów otrzymanych za zwrot opakowań. Takie sytuacje pokazują, że uzyskane w ten sposób środki należy wykorzystywać na bieżąco.
System zwrotu kaucji nie jest formą inwestycji kapitału, a brak uwagi na regulaminy może sprawić, że zamiast realnej korzyści pozostaje tylko stos bezwartościowych voucherów.
Co warto zapamiętać?
System kaucyjny ma wspierać recykling i ograniczać ilość odpadów, ale wymaga też uważnego sprawdzania zasad obowiązujących w poszczególnych sieciach handlowych. Aby uniknąć rozczarowań, warto zwracać uwagę na termin ważności otrzymywanych voucherów i wykorzystywać je na bieżąco. Dzięki temu segregacja odpadów nie tylko pomaga środowisku, ale też pozwala odzyskać wartość zamrożonych środków.