Kawał: Włamywacz skarży się koledze… :)

Włamywacz skarży się koledze:
– Ale miałem pecha. Wczoraj włamałem się do domu prawnika, a on mnie nakrył. Powiedział, żebym zmykał i więcej się nie pokazywał.

– No, to jednak miałeś szczęście!
– Szczęście? Policzył sobie 300 zł za poradę!