Kawał: Mąż na polowaniu… :)

Żona dzwoni do męża na komórkę:
– Wania, gdzie jesteś?
– Na polowaniu.

– A kto tak głośno dyszy?
– Niedźwiedź.
– A czemu jęczy?

– Bo go raniłem.
– A dlaczego głos żeński?
– A skąd mam wiedzieć? Jestem myśliwym, nie weterynarzem.