Recover your password.
A password will be e-mailed to you.

Belgia oficjalnie potwierdziła plan przekazania Ukrainie myśliwców F-16, a pierwsze maszyny mają trafić do Kijowa jeszcze w 2026 r. Bruksela zapowiadała ten krok już w 2023 r., ale operację opóźniły problemy z dostawami samolotów F-35, które miały zastąpić wysłużone F-16 w belgijskich siłach powietrznych.
Szef belgijskiego resortu obrony Theo Francken przekazał, że do końca 2026 r. Ukraina otrzyma siedem maszyn. Trzy z nich wejdą do aktywnej służby, a cztery posłużą jako źródło części zamiennych. Docelowo Francken chce rekomendować oddanie całej belgijskiej floty, liczącej ponad 40 samolotów, do 2030 r.
Jeden F-16 to wydatek rzędu 60 mln dol. Wielozadaniowa maszyna osiąga prędkość dwóch machów, czyli dwukrotność prędkości dźwięku, i strzela seriami z działka M61 Vulcan.
Wsparcie dla ukraińskiego lotnictwa nadejdzie z kilku kierunków. Na początku 2027 r. do Kijowa mają trafić pierwsze szwedzkie myśliwce Gripen.
Maleją natomiast szanse na przekazanie polskich MiG-29. Wbrew wcześniejszym doniesieniom ich transfer staje się obecnie coraz mniej prawdopodobny.
F-16 został celowo zaprojektowany z obniżoną stabilnością lotu, co zwiększa jego zwrotność. Maszyna dysponuje działkiem M61 Vulcan oraz 11 węzłami uzbrojenia, pozwalającymi na podwieszenie szerokiej gamy bomb i rakiet.