Snorinator za 520 zł. Emeryci z USA zarabiają na poduszce przeciw chrapaniu 900 tys. zł miesięcznie

Lloyd i Sue Eckerowie, para amerykańskich emerytów, notują ponad 210 tys. euro miesięcznego obrotu, czyli około 900 tys. zł, na sprzedaży jednego produktu — poduszki Snorinator, która ma eliminować chrapanie. Na uruchomienie firmy wyłożyli 425 tys. euro i kwota ta wróciła do nich z nadwyżką.

Poduszka zamiast tabletek i sprayów

Snorinator to ergonomicznie wyprofilowana poduszka z pianki. Dopasowuje się do kształtu ciała i utrzymuje śpiącego w pozycji półleżącej, pod dokładnie wyliczonym kątem. Producent przekonuje, że takie ułożenie poprawia natlenienie organizmu i jakość snu.

Konstrukcja opiera się na tzw. pozycji Fowlera — terapeutycznym ułożeniu ciała stosowanym w opiece medycznej, w którym grawitacja odciąża klatkę piersiową i ułatwia przepływ powietrza w drogach oddechowych. Eckerowie kierują ofertę do osób, które nie chcą łykać tabletek ani sięgać po spraye na chrapanie.

Snorinator za 520 zł. Emeryci z USA zarabiają na poduszce przeciw chrapaniu 900 tys. zł miesięcznie

Rynek dla takiego produktu jest ogromny. Chrapanie dotyczy ponad 25 proc. dorosłych na całym świecie, a popyt na nieinwazyjne sposoby radzenia sobie z tą dolegliwością rośnie od lat. Właśnie w tę lukę weszła para emerytów ze Stanów Zjednoczonych.

Marża, na której stoi cały biznes

Wyprodukowanie jednej poduszki kosztuje około 32 euro, czyli mniej więcej 140 zł. W sklepie internetowym firmy klient płaci za nią 120 euro — około 520 zł. Różnica pokrywa logistykę, marketing i pozostawia wysoką marżę, która napędza cały model sprzedaży.

Startup Eckerów osiągnął rekordowe wyniki sprzedaży w krótkim czasie od startu. Firma promuje Snorinator głównie w mediach społecznościowych, gdzie prowadzi konto poświęcone wyłącznie temu jednemu produktowi.