Robert Bąkiewicz krytykuje politykę migracyjną w Sejmie. Mariusz Witczak odpowiada mocnym słowem
Bąkiewicz przedstawia krytykę polityki migracyjnej
Podczas 63. posiedzenia Sejmu w czwartek, 30 lipca 2026 roku, Robert Bąkiewicz reprezentujący Komitet Inicjatywy Ustawodawczej wygłosił przemówienie dotyczące migracji w Europie. W swoim wystąpieniu ostro krytykował politykę migracyjną państw europejskich, wskazując na jej negatywne skutki dla bezpieczeństwa obywateli i sprawiedliwości społecznej.
– Polityka migracyjne w Europie to jest kompletne szaleństwo. Odbiera nam bezpieczeństwo, odbiera nam poczucie sprawiedliwości – mówił Bąkiewicz z mównicy sejmowej.
Odwołując się do historii, porównał współczesne działania Unii Europejskiej do decyzji cesarstwa rzymskiego, które dopuściło do osiedlenia się plemion gockich na swoim terenie. Przypomniał o bitwie pod Adrianopolem w 378 roku, gdzie Rzymianie ponieśli klęskę, oraz o zdobyciu i złupieniu Rzymu przez Wizygotów w 410 roku.
– Rzymianie pozwolili Gotom osiedlić się na terenie Rzymu. W 378 roku pod Adrianopolem polegli Rzymianie w buncie Gotów przeciwko właśnie Rzymianom – podkreślił Bąkiewicz.
Według niego Unia Europejska nie uczy się na własnych błędach i powtarza podobne błędy. Wskazywał na powtarzające się zamachy terrorystyczne oraz uważał, że polityka migracyjna zachodniej Europy zakończyła się porażką. W swoim wystąpieniu wymienił też problem asymilacji migrantów oraz sytuację w Wielkiej Brytanii, którą określił jako zagrożoną wojną domową.
Reakcja Witczaka: „Jesteś zwykłą kreaturą”
Po wystąpieniu Bąkiewicza do mównicy wszedł poseł Mariusz Witczak, który wyraził swoje oburzenie obecnością Bąkiewicza na sali sejmowej. Zarzucił mu wywoływanie nienawiści i hejtu w przestrzeni publicznej.
– Panie Bąkiewicz, wywołałeś falę hejtu i nienawiści – stwierdził Witczak.
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia próbował kilkukrotnie upomnieć Witczaka, jednak ten kontynuował wystąpienie. Poseł zaznaczył, że działania Bąkiewicza nie mają nic wspólnego z patriotyzmem, a są próbą wzbudzania społecznych emocji. Podkreślił, że nie można zgadzać się na szerzenie zła i milczeć wobec niego.
– Panie Bąkiewicz, jesteś zwykłą kreaturą – zakończył swoje wystąpienie Witczak.
Słowa te wywołały reakcję marszałka, który uznał, że Witczak przekroczył granice dopuszczalnej krytyki parlamentarnej. Na sali panował duży hałas utrudniający prowadzenie obrad.
Marszałek Hołownia upomina Witczaka
Szymon Hołownia zwrócił się do Mariusza Witczaka z formalnym upomnieniem.
– Panie pośle, zwracam Panu uwagę – powiedział marszałek Sejmu.
W związku z utrzymującym się hałasem i emocjami marszałek zagroził także zarządzeniem opróżnienia galerii. Zaapelował, aby w przyszłości powstrzymać się od obraźliwych określeń podczas posiedzeń.
– Bardzo proszę pana posła Witczaka o powstrzymanie się na przyszłość od tego typu określeń i obrażania kogokolwiek na tej sali. To nie licuje z powagą tego miejsca… naruszył Pan powagę tej izby – powiedział Hołownia.
Marszałek zaznaczył, że ocena wystąpienia Bąkiewicza nie była przedmiotem jego reakcji, lecz sposób wypowiedzi Witczaka. Apelował o zachowanie odpowiedniego poziomu debaty sejmowej.