Wśród najmniejszych instalacji OZE w Polsce fotowoltaika stanowi 99,9 proc. — wynika z najnowszych danych Urzędu Regulacji Energetyki. W Niemczech równolegle rozwija się rynek kolektorów słonecznych, których efektywność dochodzi do 90 proc.
Jeszcze w latach 2011–2012 polski rynek odnawialnych źródeł energii wyglądał inaczej. W 2011 roku sprzedaż kolektorów słonecznych, czyli solarów, wzrosła o ponad 70 proc. Na koniec tego roku w użytkowaniu było łącznie 909 tys. m kw. kolektorów, co odpowiadało 637 MW mocy cieplnej. Solary stały się wtedy drugą technologią OZE w kraju, między innymi dzięki dopłatom.
Niemiecki rynek pierwszy w Europie

Dziś w Polsce najszybciej rozwija się fotowoltaika, podobnie jak u zachodnich sąsiadów. W Niemczech kolektory słoneczne wciąż przeżywają rozkwit, a tamtejszy rynek jest największy w Europie. Działa tam około 22 mln m kw. kolektorów słonecznych, podczas gdy w Polsce na koniec 2023 roku było ich tylko 3,5 mln m kw.
Za niemiecką popularnością solarów stoi koncepcja domów solarnych, w których minimum 65 proc. zapotrzebowania na ciepło pokrywa energia słoneczna — podaje onet.pl. Kolektory wpisują się w nią dzięki efektywności rzędu 80–90 proc., wobec około 20 proc. w przypadku fotowoltaiki. Zainteresowaniu sprzyjają też programy wsparcia i dopłaty sięgające 70 proc. kosztów.
Solary i fotowoltaika razem
Niemcy często nie traktują obu technologii jako konkurencyjnych i łączą je w przydomowych mikroinstalacjach. W wielu nowych inwestycjach solary i panele zestawia się z pompami ciepła oraz magazynami energii, dzięki czemu energia słoneczna trafia jednocześnie do produkcji ciepła i prądu.
W Polsce osoby modernizujące ogrzewanie stawiają przede wszystkim na fotowoltaikę i pompy ciepła, które — w odróżnieniu od solarów — przygotowują ciepłą wodę i ogrzewają cały dom. Dofinansowanie na kolektory wciąż można otrzymać w programie Czyste Powietrze, ale tylko przy jednoczesnym wniosku o zakup i montaż nowego źródła ciepła w ramach modernizacji instalacji c.o. i c.w.u.
Zdaniem ekspertów zastosowanie kolektorów jest dziś węższe niż kiedyś. Sprawdzają się tam, gdzie przez większą część roku występuje wysokie zapotrzebowanie na ciepłą wodę użytkową — w domach wieloosobowych, pensjonatach czy obiektach sportowych.