Jest akt oskarżenia przeciwko ministrowi Adamowi A. To nie wszystko

Prokuratura Regionalna w Lublinie skierowała do Sądu Rejonowego w Białymstoku akt oskarżenia przeciwko trzem osobom, w tym Adamowi Andruszkiewiczowi, zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta. Sprawa dotyczy fałszowania podpisów na listach poparcia Ruchu Narodowego podczas wyborów samorządowych w 2014 roku.

Akt oskarżenia za fałszowanie podpisów z 2014 roku

Zgodnie z komunikatem Prokuratury Regionalnej w Lublinie, przeciwko trzem osobom skierowano akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Białymstoku. Wśród oskarżonych jest 35-letni Adam Andruszkiewicz, 40-letni ekonomista Wojciech N. oraz 39-letni elektryk Paweł P. Sprawa dotyczy manipulacji podpisami na listach poparcia Komitetu Wyborczego Ruch Narodowy, startującego w wyborach do sejmiku województwa podlaskiego w 2014 roku.

Wówczas Andruszkiewicz był liderem Młodzieży Wszechpolskiej. Obecnie pełni funkcję zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta i ściśle współpracuje z Karolem Nawrockim. Śledztwo trwało niemal 12 lat – wszczęto je w listopadzie 2014 roku po zawiadomieniu Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Białymstoku. Dopiero w lutym br. Prokuratura Regionalna w Lublinie przesłuchała Andruszkiewicza jako podejrzanego.

obrazek

Zarzuty wobec Adama Andruszkiewicza

Oskarżono go o kierowanie procederem fałszowania list poparcia w okresie od 15 września do 6 października 2014 roku w Białymstoku, wykonywanym przez inne osoby, oraz bezprawne przetwarzanie danych osobowych. Za te czyny grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. Pozostali oskarżeni przyznali się do winy. Tuż po ujawnieniu komunikatu prokuratury Andruszkiewicz odniósł się do sprawy publicznie.

„Służbie Polsce poświęciłem większość swojego życia. Obecny «akt oskarżenia» sklecony naprędce przez upolitycznioną prokuraturę traktuję wyłącznie jako element represji politycznej wymierzonej we mnie przez układ rządzący, który ma wiele powodów, by ze mną walczyć. Proszę redakcje o używanie mojego pełnego wizerunku oraz nazwiska, a także odsyłam do wcześniejszego oświadczenia w tej sprawie” – napisał na platformie X.

Przebieg śledztwa i kontekst polityczny

Śledztwo trwało blisko dwanaście lat ze względu na jego złożoność – od 2016 roku zajmowała się nim Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. Dopiero niedawno stan prawny pozwolił na formalne postawienie zarzutów. Andruszkiewicz nie przyznał się do winy, oceniając sprawę jako polityczną zemstę. Ta sytuacja budzi szerokie echo w polskiej polityce, zważywszy na pozycję oskarżonego jako kluczowego współpracownika szefa Kancelarii Prezydenta.

Możliwe konsekwencje prawne

Za kierowanie fałszowaniem podpisów grozi do pięciu lat więzienia. Decyzja sądu i przebieg procesu będą kluczowe dla kariery politycznej Adama Andruszkiewicza, a sprawa może wpłynąć na dynamikę polityczną w Polsce oraz relacje w obozie prezydenckim.