„Jawne przestępstwo”. PiS zawiadamia prokuraturę ws. nielegalnego ślubowania w Sejmie
Czworo sędziów wybranych do Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm w marcu planuje złożyć ślubowanie w Sali Kolumnowej Sejmu. Zgodnie z konstytucją powinno się to odbyć przed prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Jednak tym razem zaplanowano uroczystość z pominięciem prezydenta Karola Nawrockiego, co budzi sprzeciw ze strony Prawa i Sprawiedliwości.
Przyczyny konfliktu
Sędziowie – Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska – zaproponowali prezydentowi uczestnictwo w ślubowaniu w parlamencie. Wcześniej zwracali się do Pałacu Prezydenckiego z prośbą o ustalenie terminu ceremonii, jednak nie otrzymali odpowiedzi. W swoich pismach podkreślili, że mają „obowiązek niezwłocznie rozpocząć pełnienie” swojej służby i że prawidłowe funkcjonowanie Trybunału ma istotne znaczenie dla ochrony konstytucyjnych praw obywateli.
Prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie jedynie od dwojga z sześciorga sędziów – Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka – na koniec marca. Pozostała czwórka zdecydowała się zorganizować własną uroczystość.

PiS zapowiada zawiadomienie do prokuratury
Prawo i Sprawiedliwość określiło planowane ślubowanie jako „spektakl” i zapowiedziało złożenie zawiadomienia do prokuratury. Szef klubu PiS oświadczył: „Złożymy stosowny wniosek do prokuratury”. Zawiadomienie ma dotyczyć możliwości popełnienia przestępstw, w tym przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, a także przeprowadzenia czyn zmierzającego do zmiany ustroju.
„To nigdy tak nie było, żeby sędziowie Trybunału składali ślubowanie gdzieś w obecności nie wiadomo kogo. To zamach stanu”
Stanowisko rządu i prezydentury
Zbigniew Bogucki, minister z kancelarii prezydenta, określił zaproszenie sędziów jako „rzecz absolutnie kuriozalną”. Argumentował, że ci sędziowie „w rzeczywistości nimi nie są, bo do tego potrzebna jest dokończenie tej procedury, a więc ślubowanie złożone w obecności prezydenta”. Dodał, że organy państwa działają w granicach i na podstawie prawa.
Rzecznik rządu zaznaczył, że konstytucja wyraźnie stanowi: sędziów TK wybiera Sejm i ich obowiązkiem jest złożenie ślubowania, a obowiązkiem prezydenta jest przyjęcie tego ślubowania. Ocenił, że odmowa odebrania ślubowania przez prezydenta stanowi naruszenie konstytucji.
Złożone kwestie prawne
Spór wokół Trybunału obraca się wokół pytania, czy prezydent może nie przyjąć ślubowania od nowych sędziów i czy muszą oni je złożyć w jego obecności. Kancelaria Sejmu oświadczyła, że Sejm skutecznie wybrał sześcioro sędziów TK, a odmowa odebrania ślubowania od części z nich nie znajduje podstawy prawnej.
Według przepisów ustawy o statusie sędziów TK, odmowa złożenia ślubowania oznacza zrzeczenie się stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Pojawiły się jednak różne interpretacje dotyczące tego, czy ślubowanie musi zostać złożone osobiście przed prezydentem, czy może być mu wysłane w formie podpisanego dokumentu.
Polityczne konsekwencje
Cała sytuacja pogłębia istniejące podziały polityczne i podważa stabilność instytucji państwowych. Zawiadomienie do prokuratury złożone przez PiS wskazuje na poważne napięcia między obozami politycznymi, które mogą mieć dalekosiężne skutki dla polskiej demokracji i porządku konstytucyjnego. Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego trwa już od ponad dziesięciu lat i obecny konflikt stanowi kolejną jego odsłonę.