Rosyjski wojskowy samolot transportowy An-26 rozbił się na okupowanym Krymie we wtorek, 31 marca, około godziny 18:00 czasu moskiewskiego (16:00 czasu polskiego)[1]. W katastrofie zginęło 29 osób — sześciu członków załogi i 23 pasażerów[1]. Jako pierwsze o zdarzeniu poinformowały media społecznościowe, a następnie informacje potwierdził rosyjski Ministerstwo Obrony[1].
Przebieg zdarzenia
Samolot utraciła łączność z kontrolą lotów podczas wykonywania rutynowego lotu nad Krymem i zniknął z radarów[5]. Maszyna wykonywała planowany lot transportowy, kiedy doszło do awarii[2]. W środę po północy rosyjskie władze poinformowały, że ekipa poszukiwawczo-ratownicza zlokalizowała miejsce katastrofy[1].
Przyczyna katastrofy
Rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło, że przyczyną były problemy techniczne[1]. Resort podkreślił, że „nie było żadnego uderzenia w samolot”[4] i zaprzeczył raportom o możliwości trafienia przez obronę przeciwlotniczą. Rosyjskie agencje informacyjne podają, że samolot uderzył w skałę w wyniku awarii technicznej[3].
Ofiary śród wysokich rangą oficerów
W katastrofie zginął generał-porucznik Aleksandr Otroszczenko, dowódca mieszanego korpusu lotniczego Floty Północnej[4]. Na pokładzie maszyny znajdowało się również sześciu oficerów sztabu tej samej floty, wszyscy zginęli[4].
Rosyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło, że na pokładzie An-26 było łącznie 23 pasażerów i sześciu członków załogi[4].
Znaczenie An-26
An-26 to lekki wojskowy samolot transportowy, wykorzystywany do przewozu ładunków, personelu, ewakuacji rannych oraz zaopatrywania wojsk[3]. Maszyna uległa całkowitemu zniszczeniu w wyniku uderzenia o skały w górzystym terenie[11].